, jak usunąć zapach moczu 

jak usunąć zapach moczu

Ń, g33king around i mniej ważne sprawy.

Temat: Smrodliwy prezent
" />Powiedzcie mi, czym usunąc "zapach" kociego moczu z kołdry, poduszki i materaca? Dziś w nocy Borysiek dał wyraz swemu niezadowoleniu z obsługi w tym lokalu i nalał Szelasowi na wyżej wymienione

Cuchnie, jak cholera!

Być może Szelas da się w końcu namówić na wykastrowanie Ryśka;) Chociaz już go usprawiedliwiał, więc ja nie wiem.......
Źródło: forum.miau.pl/viewtopic.php?t=4925



Temat: Czyszczenie prętów klatki
O, dobry temat. Macie jeszcze może jakieś propozycje na usunięcie bardzo nieprzyjemnego zapachu z prętów klatki szczurów? Moje szczurzyce leją moczem po prętach, na nich robią się takie żółte zacieki, które w miarę łatwo schodzą, ale ten zapach jest powalający i nie do zniesienia. Próbowałam już octem wymyć, ale nie pomogło....
Źródło: swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?t=3832


Temat: dywan z wełny neapolitańskiej
Dywan taki możesz czyścić jak każdy inny dywan wełniany, czyli całkiem zwyczajnie, tylko zrób próbę stabilności kolorów i prawdopodobnie użyj nieco delikatniejszego presprayu, niż do włókien syntetycznych. Płukanie njlepiej środkiemkwaśnym, żeby zneuralizować odczyn zasadowyna dywanie.

Ważną wskazówką jest to, że był on już wcześniej czyszczony. Jeśli sechł zbyt długo, może trochę przypleśniał? Może też na nim być całkiem sporo bardz dziwnej cemii

Może być kilka przyczyn takiego zapachu:

1. Jak każdy dywn włniany jak go się zmoczy, to mniej lub bardziej daje taki zapach sierści, który mozna pomyliś z zapachem psa - w takiej sytuacji po wyschnięciu ten zapach powinien ustąpić.

2. Dywan jest zasikany przez psy i koty. Trzeba usunąć urynę. Przez rozpuszczenie i odessanie ekstrakcyjne, jeśli to tylko powierzchowny, lub oprzez specjalną kąpiel, jesli problem jest dogłębny.

3. Dywan oprócz moczu śmierdzi zapachem potu, łoju zwierząt, jeśli uptrzyły go sobie do mieszkania. Ja stosuję w takiej sytuacji kąpiel z użyciem mieszanki dwóch różnych środków. Jan Wilczak na forum opisywał ciekawą metodę usunięcia takiego problemu poprzez zastosowanierodka dezynfekujego (twierdzi, że przyczną jest rozkład cząstek organicznych. Może podpowie konkretnie jakie środki używa? Moje pytanie na ten temat zignoroał.

W razie potrzeby pisz maila, PW lub dzwoń.

Pozdrawiam,

Marcin
Źródło: firmasprzatajaca.pl/forum/viewtopic.php?t=918


Temat: dywan z wełny neapolitańskiej

1. Jak każdy dywn włniany jak go się zmoczy, to mniej lub bardziej daje taki zapach sierści, który mozna pomyliś z zapachem psa - w takiej sytuacji po wyschnięciu ten zapach powinien ustąpić.

2. Dywan jest zasikany przez psy i koty. Trzeba usunąć urynę. Przez rozpuszczenie i odessanie ekstrakcyjne, jeśli to tylko powierzchowny, lub oprzez specjalną kąpiel, jesli problem jest dogłębny.

3. Dywan oprócz moczu śmierdzi zapachem potu, łoju zwierząt, jeśli uptrzyły go sobie do mieszkania. Ja stosuję w takiej sytuacji kąpiel z użyciem mieszanki dwóch różnych środków. Jan Wilczak na forum opisywał ciekawą metodę usunięcia takiego problemu poprzez zastosowanierodka dezynfekujego (twierdzi, że przyczną jest rozkład cząstek organicznych. Może podpowie konkretnie jakie środki używa? Moje pytanie na ten temat zignoroał.

Marcin


We wszystkich pkt. zgodze sie z Marcinem Czołnikiem. Jednak z tym nie "Jan Wilczak na forum opisywał ciekawą metodę usunięcia....pytanie na ten temat zignoroał". Podaje ponownie Myślicielowi i FIlozofowi, jesli sie nie myle 3 raz:
http://www.medi-sept.com.pl/produkty.aspx?id=3414
P.S. NIe jestem dystrybutorem ani handlowcem. Staram sie polaczyc empirie i racjonalizm;-)

Pozdrawiam
JW
Źródło: firmasprzatajaca.pl/forum/viewtopic.php?t=918


Temat: Wycinanie gruczołów okołoodbytowych.
" />FAQ podaje:

">Co to są gruczoły i czy je usuwać?
Fretka, jak i pies, posiada gruczoły okołoodbytowe. Wydzielają one brzydko pachnącą ciecz mającą dwojakie zastosowanie: nawilżać wychodzący kał i odstraszać przeciwnika. U zdrowej fretki gruczoły nie są problemem – fretka zazwyczaj sama sobie czyści, nieraz puszczając bąki. Następuje to jednak rzadko, należy wtedy wywietrzyć pomieszczenie, ewentualnie przemyć pobrudzone futerko.
W sytuacji zapchanych gruczołów oczyszcza je lekarz. Gruczoły nie są odpowiedzialne za stały zapach fretki, za ten zapach odpowiedzialne są gruczoły łojowe, które znajdują się na skórze fretek. Intensywny, nieprzyjemny zapach samca ‟w rujce” nie jest spowodowany pracą gruczołów, a specjalną wydzieliną i wzmożonym zapachem moczu. Ustępuje po kastracji.
Usuwanie gruczołów bez wyraźnych wskazań medycznych jest u nas traktowane jako znęcanie się nad zwierzętami i zabronione prawnie. Nie ma potrzeby usuwać gruczołów, samiec w rui i tak będzie znaczył teren i śmierdział, póki się go nie wykastruje. Zwierzę bez gruczołów traci możliwość obrony i pewność siebie, a często są powikłania pooperacyjne związane z gojeniem się ran w tak trudnym i ‟brudnym” miejscu.
Ciekawe, że usunięcie gruczołów proponuje się tylko samcom, chociaż samice mają takie same i pełniące tę samą funkcję. Ale samice tak nie śmierdzą.

viewtopic.php?f=11&t=79
Źródło: fretki.org.pl/forum_new/viewtopic.php?t=12354


Temat: Chciałabym miec kota
" />Ojj ja odradzam zwykły żwir czy piasek z piaskownicy. Jak zrobi kupę to pół biedy, ale mocz na takim żwirze to coś okropnego- wchłania się w piasek i śmierdzi, ciężko go usunąć- po kilku wizytach kota od razu trzeba wyrzucić piasek z całej kuwety. Jednak polecam zbrylający i można dodać do piasku taki preparat neutralizujący zapach odchodów- mój śliczny ma tak od małego i jest wszystko OK. A żeby wiedział, że tam ma się załatwiać, na początku wkropiłam do kuwety trochę waleriany i od razy tam poszedł ;]

Mój jest dwuletnim kastratem, dostaje zwykłą karmę z Biedronki czy skądś tam, czasem Whiskasa albo domowe jedzenie tak dla smaku i na razie jest całkiem zgrabny, tylko trzeba mieć się na baczności i uodpornić na słodkie oczka proszące o więcej karmy, bo kastraty naprawdę szybciej tyją, a taki przesadnie 'wypasiony' kot wcale ładnie nie wygląda ;) No i weterynarz odradził nam dawania małemu kotkowi dużo mleka, bo może to wywołać biegunkę a u malucha nietrudno o odwodnienie.

Nie znam się na hodowli kotów, ale piszę jak ja postępuję ze swoim. Skonsultowaliśmy to z weterynarzem, więc raczej nie jest to niepoprawne traktowanie zwierzęcia. Chyba wszystkie podstawowe zalecenia zostały spisane- grunt to kuweta, dobry piasek, łopatka, odpowiedni pokarm, konsultacje z weterynarzem, regularne szczepienia i odrobaczanie.
Ja tam drapaka nie mam, mały szaleje głównie na dworze, a czasem ja mu go zastępuję ;]
Źródło: alk1b40.nastolatek.pl/forum/viewtopic.php?t=20291


Temat: Tetrahydrokannabinol

Mam pytanie:jak szybko usunąć THC z organizmu.Do ilu dni się utrzymuje w organizmie?
w moczu bodajże tydzień. Raczej nie ma efektywnego pozbycia się THC z organizmu w szybkim czasie, gdyż odkłada się w tłuszczach.
Jedyne co zauważyłem na samym sobie że przy detoxykacji organizmu, dużo piłem alkoholu co po 2tygodniach skutkowało że wszędzie czułem zapach mj, w nosie, na palcach (taka słodka woń). Muszę powiedzieć że irytowało mnie gdyż robiło mi większe ciśnienie na palenie.
Źródło: talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=199


Temat: Żółte futro koło pupy
" />Przeciez dla swinki nie ma roznicy czy przy pupie ma dlugie wlosy czy krotkie Jesli ze wzgledow estetycznych chcecie wlosy zostawic to mozecie je przecierac na mokro gabka zeby usunac brudy i zapach moczu albo co jakis czas umyc pupe w cieplej wodzie w misce [tylko doskladnie wysuszyc - najlepiej suszarka na najlzejszej dmuchawie i tak zeby nie poparzyc swinki]...

Jesli nie chcecie jej myc, to po prostu (!) podcinajcie te wlosy i tyle...
Źródło: gryzonie.info/viewtopic.php?t=1780


Temat: Porady babuni
Pamiętam, że jakiś czas temu ktoś miał na volcie problem z obsikanymi przez kota butami.
Mój problemik jest podobnej natury - otóż koń nasikał mi na kask leżący pod boksem

Dowiedziałam się, że zapach skunksa można usunąć za pomocą środka umieszanego z płynu do mycia naczyń, sody oczyszczonej i wody utlenionej - wywołuje to "burzę tlenową". Zobaczymy jak to podziała na kask
Rzeczywiście w newralgicznym punkcie (bo na szczęście nie cały kask został olany ciepłym moczem) widać było reakcję tlenową (chemikiem nie jestem ) a jak będzie z zapaszkiem okaże się jak kask wyschnie

Tymczasem może inni mają jakieś domowe sposoby na taki problem jak i na inne? Podobno domowe sposoby najlepsze wnk
Źródło: voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?t=6551


Temat: NEUTRALIZACJA + Uryna
jakie środki używacie , porady jak to robicie w pralni , ile wychodzi cenowo m2 itp
oto propozycja Jana

Witam,

srodek ktorego uzylem, aby pozbyc sie zapachu kociej uryny to Eltra, firmy Ecolab. Bylo to dobrych kilka lat temu. Wykladzina miala grube runo, podbicie wykonano z juty naturalnej w zwiazku z czym, nie bylo wskazane uzycie do prania duzej ilosci wody. Przebieg prania wygladal nastepujaco:

1. Dwukrotne wypranie ekstrktorem wykladziny z uzyciem RM 764 w odstepie 24 h
2. Kazdorazowo po wyschnieciu stosowalem srodek firma Ecolab nanoszac go za pomoca gabki i pozostawiajac na 15 min. Kwadrans ekspozycji pozwolil srodkowi na usuniecie zrodla zapachu;-)
3. Zebranie ekstraktorem konczylo dezynfekcje
4. Nie zapomnialem oczywiscie o dokladnym wyplukaniu miejsc szczegolnie narazonych na dzialanie "sierciucha":D

Powyzszy srodek nie spowodowal drastycznej zmiany barwy czyszczonej wykladziny.

Resume:
W trakcie prania ekstraktorem nastepuje zintensyfikowanie nieprzyjemnych zapachow.
Wpływa na to:
a) wilgoc bedaca katalizatorem odoru
b) odkurzacz zasysajac roztwor z uryna roznosi jego zapach w pomieszczeniu
c) nasze subiektywne odczucie,- doszukujemy sie podswiadomie nieprzyjemnego zapachu, ktorego w zyciu codziennym nawet bysmy nie poczuli (stezenie=constans)

Jeszcze male wyjasnienie;
Opisany sposob eliminacji zapachu uryny wielokrotnie dawal oczekiwane efekty. Miało to miejsce zarowno na wlasnych dywanach/wykladzinach (na samym poczatku), a z czasem u klientow indywidualnych. Obecnie ta grupa kontrahentow nie jest w moim zainteresowaniu.

Zainteresowanych tematyka prania wykladzin przepraszam, ze nie odpisuje "natychmiast", ale z racji zawodowych nie zawsze jestem online.
Pozdrawiam
JW




po dokladnym wyczyszczeniu i wysuszeniu tapicerki/dywanu/wykladziny proponuje popsikac neutralizatorem odorow. Praktycznie kazdy producent ma w swojej ofercie cos takiego;-)
Stosuje Ambigen Brys firmy Sucitesa. Litr tego srodka kosztuje 27 zl brutto i starcza na ok. 100 m2 pow. Neutralizuje zapach kociego moczu (sprawdzane na wlasnym siersciuchu)

Pozdrawiam
JW

Źródło: firmasprzatajaca.pl/forum/viewtopic.php?t=1711


Temat: NEUTRALIZACJA + Uryna
Znalazłem w sieci coś takiego:

Kod: Zaznacz całyhttp://www.tipy.pl/artykul_3563,jak-usunac-zapach-moczu.html

Chciałbym widzieć tapicerkę po zastosowaniu tych 7miu kroków...
Źródło: firmasprzatajaca.pl/forum/viewtopic.php?t=1711


Temat: Parownik klimatyzacji - jak wyczyścić ?

Napisałem też o tym na http://www.forum.int...ic.php?f=22&t=3

:gazeta:
Czołem Waloj. Czytałem to co napisałeś w tym linku, pozwól że wyrażę swoje wątpliwości:
Najpierw piszesz 'Aby dotrzeć do odpływu trzeba uwolnić tłumik z gumowych zaczepów i opuścić w dół (..)'.

Moim zdaniem cała ta zabawa z kombinowanie od strony wydechu jest niepotrzebna. Wystarczy że uwolnisz gumową rurkę odpływu z plastikowego 'lejka' poniżej parownika w kabinie (pod radiem), dmuchniesz w nią mocno ustami i już wiesz czy jest drożna czy nie. Jeśli nie jest - trzeba kombinować z kompresorem, wpuszczaniem tam 'kreta' albo co (na szczęście u mnie była drożna) Lepiej żeby syf wyszedł na katalizator niż gdzie indziej :zimno: o czym niżej.

Dalej czytam 'Po dostaniu się do odpływu włożyłem końcówkę kompresora i dmuchnąłem tam solidnie - końcówka odpływu jest gumowa, więc wszystko się ładnie uszczelniło'
Na litość boską, chyba nie wepchałeś wszystko z powrotem do parownika?? :krecka_dostal:

Dalej piszesz 'Następnie włożyłem aplikator ze swojego preparatu do czyszczenia (wszedł głęboko - ok. 20cm)'
Którędy? Od strony kabiny czy od strony podwozia? Jeśli podwozia to te 20cm będzie mało, sama rurka od strony kabiny ma jakieś 30cm, założę się że po stronie podwozia kolejne 15-20cm w wersji minimum. W kabinie są 4 kolanka. Sam pomyśl.
Przed chwilą to oglądałem. Wydaje mi się że najlepiej zrobić jak pisali nasi czcigodni poprzednicy: walnąć ta piankę czy też innym preparatem w otwór po czujniku temperatury parownika (od strony kierowcy) lub spustem parownika gdzie wchodzi gumowy wąż odprowadzający wodę, oczywiście po uprzednim ściągnięciu go. Wg mojego czuja lepiej podejść gada od strony kierowcy :wanna:

Na końcu pytanie do szanownego gremium - wybaczcie że trochę lamerskie, ale pierwszy raz zawsze być musi. Czy nagrzewnica oddaje ciepło poprzez płyn chłodniczy silnika czy elektrycznie? Odpalam zimny samochód, włączam 30st na klimatroniku i po ok. 10s czuć ciepłe powietrze. Borygo w obwodzie chłodzenia się tak szybko nie grzeje. Wygląda mi na to że jest tam grzałka elektryczna - gonią tam dwa obwody grubych kabli - jeden do wentylatora a drugi.. do grzałki?. A może to jest jakiś układ 'dual' - jedno i drugie? Czemu pytam: zastanawia mnie ta teoria walenia kapciem od przeciekającej nagrzewnicy.. :gwizd:
Coś takiego było nagminnie we Fiatach Punto I, kiedyś jechałem z kumplem i faktycznie, nie dało się wytrzymać a powód był właśnie taki - ale to Punto.
Pozdówka
Jacek

PS1 Właśnie zakupiłem Wurth'a. Dam znać jak idzie na froncie :)
PS2 moim zdaniem ten zapach należałoby określić 'stara baba nie trzymająca moczu' :czaszka: B)

1.08.2009
Zrobiłem dzisiaj czyszczenie kanałów i parownika ultradźwiękami w Renault w Kraku. Heheh, zobaczywszy mój silnik serwisant cmoknął z zachwytu jaką to pożyczkę zrobił od nich Peugeot, ale jego kolega zaraz go skorygował że w istocie jest odwrotnie :jump:
Do rzeczy. Z początkiem tygodnia wpryskałem Wurtha do tej dziurki od czujnika temp. parownika. Dałem tez tu i tam, m.in. od strony filtra przeciwpłyłkowego, od strony wylotów powietrza itp. Przy okazji stwierdziłem że od strony wylotu skroplin z parownika nie bardzo się da wcisnąć wężyk Wurtha, przeszkadzają blaszki.
Jest jeszcze jedna rzecz. Normalnie się na to nie zwraca uwagi ale pod ramką filtra przeciwpyłkowego którą łatwo zdemontować była cała kupa liści. Po ich usunięciu blachy wyczyściłem szmatką nasączoną płynem do spryskiwania szyb, przynajmniej nic tam nie będzie gnić.

Jeszcze wcześniej robiłem ozonowanie ale raczej słabo pomogło.

A dziś panowie z Renault wsadzili mi tajemniczy prostopadłościan do samochodu który wydzielał parę z czymś tam, przy włączonym obiegu zamkniętym na full. Niestety swoje trzeba odczekać - ok 40min. Mgiełka się obraca w te i wewte, wnika do tapiecerki itp - jednym słowem auto ma się całe wysycić tym cholerstwem.

Na razie rzeczywiście nic nie capi. We wtorek wybieram się na 2 tyg na Chorwację, jak to wszystko przejdzie testy opiszę po powrocie.
Pozdruffka to all
Jacek G edytował/a ten post 01.08.2009 - 14:45
Źródło: 406-klub.pl/index.php?showtopic=1858